Przewlekłe zapalenie trzustki - FORUM

Forum stworzone dla osób zmagających się z ostrym i przewlekłym zapaleniem trzustki. Jest to nasze miejsce w sieci, gdzie możemy wymieniać się doświadczeniami, dowiedzieć czegoś o PZT i OZT lub po prostu porozmawiać o swoich problemach.

Nie jesteś zalogowany na forum.

#1 2017-04-20 15:18:01

Frost
Administrator
Dołączył: 2016-06-11
Liczba postów: 270
WindowsChrome 57.0.2987.133

Czemu nie mogę tego jeść!?

Cześć,

Zwróciłem po raz kolejny uwagę, że masa pytań w sieci dotyczy głównie tego co można, a czego nie można jeść. I o ile wszystko fajnie jeśli produkt jest na listach produktów dozwolonych i zakazanych, wtedy nie ma wątpliwości. Gorzej jak jakiegoś produktu na liście nie ma, a takich jest masa, szczególnie teraz w czasach mody na zdrowe żywienie:). Pomyślałem, że fajnie by było wypisać wam tutaj zasady żywienia w PZT, kilka przykładowych produktów i rozbić to na części pierwsze - tj. wyjaśnić czemu nie możemy tego jeść, czy też gotować w ten sposób. Myślę, że dzięki temu sami będziecie mogli zadecydować jaki produkt jest ryzykowny, a jaki w miarę bezpieczny:). Pochyłą czcionką napisałem jak ja podchodzę do danej zasady czy produktu. Ze względu na mało czasu na razie wrzucam pierwszą część:)

CZĘŚĆ I. ZASADY ŻYWIENIA W PZT:

1. Dieta winna być oparta na produktach niskotłuszczowych - tutaj myślę nie ma żadnych wątpliwości. Duże spożycie tłuszczu znacznie zwiększa ilość soku produkowanego przez trzustkę, nawet pięciokrotnie w stosunku do standardowej diety opartej na węglowodanach. To jakie produkty są niskotluszczowe,  a jakie wysokotłuszczowe to kwestia osobistego podejścia jak sądzę. Generalnie za rzeczy chude uchodzą te produkty, które mają mniej niż 10 g tłuszczu na 100g. Jednak jest to granica, którą sami sobie jako społeczeństwo narzuciliśmy, no bo na jakiej podstawie określić co jest tłuste,  a co już nie:D. Czemu akurat 10 g, a nie 15, 20, czy 30g? W każdym razie najważniejsze jest, by trzymać dobową podaż tłuszczu na racjonalnym poziomie - literatura podaje wartości w granicach 40-80g tłuszczu na dobę, w zależności od osoby. Jakie tłuszcze jeść to kwestia Waszego wyboru - nie ma chyba większej niezgody wśród dietetyków i nie ma większej ilości sprzecznych badań jak w przypadku tego, które tłuszcze i źródła tłuszczy są zdrowe, a które nie:D.

Osobiście trzymam się tej granicy 10 g/100g  produktu, bo jest dla mnie najbardziej racjonalna przy dziennym spożyciu na poziomie ok. 60 gramów tłuszczu.

2. Należy spożywać 5 posiłków dziennie o umiarkowanej objętości - tutaj ponownie sprawa jest prosta, mniejsze posiłki to krótsze trawienie, mniejsze obciążenie oraz krótsza praca trzustki na zwiększonych obrotach. Przynosi to ulgę szczególnie w okresach gorszego samopoczucia. Minus jest taki, że przez cały dzień poziom cukru we krwi jest generalnie wyższy niż przy 3 posiłkach (poziom glukozy nie ma kiedy opaść do wyjściowego poziomu, ze względu na częste posiłki) oraz często doskwiera głód.

5 posiłków jem tylko w okresach złego samopoczucia. Standardowo mieszczę się w 3. Wolę mniejszą ilość posiłków, bo przy pięciu cały czas chodziłem głodny - co mnie męczyło i irytowało.

3. Nie zaleca się produktów z dużą zawartością błonnika - Duża ilość błonnika znacząco wydłuża trawienie pokarmu w żołądku, i tym samym wydłuża pracę trzustki. Ponadto błonnik wiąże z tłuszczami w jelicie przez co nie są one wchłaniane przez organizm - jest to negatywne zjawisko w przypadku zaburzeń wchłaniania u osób z zaawansowanym PZT (pozytywne jak ktoś jest zdrowy i próbuje zrzucić wagę). Dietetycy zalecają dziennie spożycie błonnika na poziomie ok. 20-25 g - u trzustkowców również.

Dla mnie produkty wysokobłonnikowe zaczynają się od 5g/100g. Ponownie jest to granica, którą sam sobie narzuciłem i która nie sprawia mi jakichś problemów trawiennych. Warto zauważyć, że wysokość spożycia błonnika może mieć pomniejsze znaczenie w PZT - na zachodzie dieta wegetariańska, bogata w produkty pełnoziarniste (i tym samym w błonnik) jest polecana osobom z PZT przez lekarzy. I osoby te mimo wszystko dobrze funkcjonują i dobrze się czują:).

4. Najlepszą metodą przygotowywania potraw jest gotowanie, gotowanie na parze, duszenie, pieczenie w folii lub pergaminie - nikogo na pewno nie zdziwi brak smażenia na tej liście. Smażenie = dużo tłuszczu = ciężki dzień. Jednak czemu piec, grillować tylko w folii lub pergaminie? Z tej prozaicznej przyczyny, że twarda skorupka wokół mięsa, która tworzy się podczas pieczenia jest ciężkostrawna - dłużej siedzi na żołądku niż delikatne mięso w środku pieczeni:).  Równie dobrze moglibyście upiec mięso normalnie, na przykład szynkę na święta, a przy jedzeniu po prostu odkroić skórkę:). Część mięs, np. pierś z kurczaka wysycha na wiór i również jest cięższa do strawienia. Mięso pieczone w folii kub pergaminie zaś nie wysycha i jest łatwiej przyswajalne.

Szczerze mówiąc to rzadko piekę lub grilluję cokolwiek w folii lub pergaminie - nie odczuwałem żadnej różnicy w samopoczuciu. Tym bardziej, że nie każde mięso (szczególnie na grillu) ma pancerną skorupkę po upieczeniu  czy schnie na wiór. Na pewno kiełbaski to nie jest dobry pomysł, jeśli ktoś jest na to wrażliwy. Co do smażenia - nie używam. Chyba, że kapka tłuszczu na zwykłej patelni żeby mięso, naleśnik itp. nie przywarł nazwiemy smażeniem;)

5. Należy unikać wzdymających produktów - ta zasada ma nie tyle cokolwiek wspólnego z trzustką co po prostu z dietą lekkostrawną. Unikanie wzdymających produktów ma wpływ na lepsze samopoczucie po posiłku.

Wiele osób nie będzie miało żadnych problemów z trzustką po zjedzeniu takich produktów. Poza tym, że spuchną jak balon:P

6. Należy unikać ostrych produktów i przypraw - badania na zwierzętach wykazały, że ostre przyprawy zwiększają wydzielanie żółci (nawet dwukrotnie). Nie mają wpływu zaś na wydzielanie soków trzustkowych, ani na samą trzustkę. Jednak jako, że układ pokarmowy to naczynia połączone, aktywność jednego elementu (tutaj wątroby i żółci) może wpływać na inny element. Stąd też u części osób ostre przyprawy mogą powodować dolegliwości trzustkowe (niestety nie wiem na jakiej zasadzie, to informacja od gastrologa-dietetyka). Ironią losu jest fakt, że ostre przyprawy zwiększają aktywność chemiczną (a tym samym skuteczność trawienia) enzymów trzustkowych (o 22-80%). Co u osób z PZT jest zbawienne.

Jeśli chodzi o ostre przyprawy jest to bardzo mocno indywidualna sprawa. Dużo osób z PZT nie ma po nich problemów, ja również. Ale są i takie co nie tolerują ich w ogóle.

7. Należy unikać napojów gazowanych - nigdzie nie znalazłem informacji czy badań, która wskazywałaby na to, że dwutlenek węgla w napojach gazowanych jest w jakikolwiek sposób szkodliwy dla człowieka. Faktem jest, że ma efekt wzdymający - co może pogorszyć samopoczucie  (patrz punkt 5). Większy problem to sam napój, który jest słodzony dużą ilością cukru. Przy zwiększonym zagrożeniu cukrzycą osób z chorobami trzustki picie takich napojów jest mocno nie wskazane.

Słodzonych napojów gazowanych nie piję. Wodę gazowaną mi się zdarza, nie mam po niej żadnych problemów.

8. Całkowicie zakazany jest alkohol - jak alkohol niszczy trzustkę to temat na osobny wpis. W każdym razie jest bardzo wyraźna korelacja między piciem alkoholu w PZT,  a długością (a raczej krótkością) życia. BEZWZGLĘDNIE UNIKAĆ.

Nie piję od czterech lat, dżisys...

9. Należy unikać świeżego pieczywa - świeży chleb, świeże ciasta drożdżowe - czyli mające w sobie dużo wody - zbijają się w żołądku w grudki, co wydłuża i utrudnia trawienie. Stąd sucharki, czerstwy chleb bądź chleb z tostera jest lepszym rozwiązaniem.

Często robię sobie chleb w tosterze, fajnie smakuje, a i spora część wody odparowuje w trakcie opiekania:)

To by było na tyle na tą chwilę. Myślę, że jest to też dobre miejsce by zadawać pytania o jakieś dziwne produkty spożywcze nieobecne na listach dla trzustkowców. Postaramy się je tutaj rozpracować:).

Offline

#2 2017-04-20 19:01:08

czesiek
Użytkownik
Dołączył: 2017-02-23
Liczba postów: 208
MacintoshSafari 602.1

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Ja juz Frost zgłupiałem..., nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Nie pije alkoholu, za to poszerzam listę produktów które jem i narazie o dziwo jest spokój. Jogurty mało tłuszczowe zamieniłem dla eksperymentu w normalne po 5g na 100g, a jem go całego 400g, jem to z musli z wysoka ilością tłuszczu.  Lekko cos tam zalaskocze, ale tak jest Ok. Nie wiem co o tym myśleć... W święta i była kiełbasa, devolay, salatka jarzynowa z majonezem!!!! i nic, co prawda zarzywalem Kreon dla asekuracji. Mam tylko mega wzdęcia wieczorne. Czy to jest normalne dla trzustkowcow, żeby ona nie reagowała na jedzenie?.

Offline

#3 2017-04-20 19:08:34

Frost
Administrator
Dołączył: 2016-06-11
Liczba postów: 270
AndroidChrome 57.0.2987.132

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

No to masz kolejny dowód na to, że źródła twoich problemów leżą gdzie indziej. Nie, nie jest normalne. Trzustkowcy zawsze wykazują tą czy inna wrażliwość na jedzenie.

Offline

#4 2017-04-21 06:21:30

Kasia
Użytkownik
Dołączył: 2016-10-18
Liczba postów: 129
AndroidChrome 55.0.2883.91

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Powiem Wam tak od roku stosujemy diety i kazdy lekarz mowil jak schemat dawajac broszurki co jesc czego nie.W kazdej z nich byla mowa ze ogorek zielony salata rzodkiewka wskazana dzis kiedy maz lezy znow w szpitalu przy trzustkach zakaz jest jedzenia warzyw na surowo tak samo z owocami .Tylko postac gotowana lub pieczona w rekawie.O dziwo czlowieku badz tu madrym .Jednakze mowili ze metoda prob i bledow trza probowac ze jednemu to zaszkodzi drugiemu to.Nawet zakaz jest cukru co tez w btoszurkach bylo wspomniane ze slodycze nie ale nawet cukier do slabej herbaty tez trza odstawic.Ciezki zywot z tymi trzustkami zanim po cos sie siegnie trza 3 razy sie zastanowic.

Ostatnio edytowany przez Kasia (2017-04-21 06:22:27)

Offline

#5 2017-04-21 07:20:14

Frost
Administrator
Dołączył: 2016-06-11
Liczba postów: 270
Windows 8.1Chrome 57.0.2987.133

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Kasia,

Na broszurkach zazwyczaj jest napisane, że nie poleca się warzyw w wersji surowej ogólnie, bo surowe są ciężej strawne niż gotowane czy pieczone. Pomidory, ogórki, rzodkiewki, sałatę można jeść na surowo bo te warzywa to praktycznie sama woda, nie są specjalnie ciężkostrawne. Zaleca się jedynie obranie ze skórki tego co się da np. pomidory czy ogórki. Oczywiście standardowo - jeśli te warzywa powodują dolegliwości to należy odstawić.

Offline

#6 2017-04-21 07:22:02

Katies29
Użytkownik
Dołączył: 2016-11-23
Liczba postów: 268
AndroidChrome 57.0.2987.132

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Kasiu niestety przy zaostrzeniu choroby nic nie jest bezpieczne i trzeba uwazac na wszystko [dblpt](

Offline

#7 2017-04-21 08:20:13

dagami
Użytkownik
Dołączył: 2017-04-13
Liczba postów: 67
Windows 8.1Chrome 57.0.2987.133

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

a co myślicie o kiszonkach własnej roboty, mam na myśli kiszone ogórki czy kiszoną kapuste, też na metodzie prób czy coś bedzie sie działo czy to poprostu jest produkt zakazany, mam całą półkę w  pwinicy w moich ulubionych słoiczkach...:)

Offline

#8 2017-04-21 09:10:00

Kasia
Użytkownik
Dołączył: 2016-10-18
Liczba postów: 129
AndroidChrome 55.0.2883.91

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Dogami musisz sprobowac jak zareaguje organizm na kiszonki.Generalnie odradzalabym kiszona kapuste i ogorki mimo iz sa wlasnej roboty.Tez ma zapasy jeszcze sprzed 2 lat i otwieram tylko wtedy kiedy dziecia gotuje zupe ogorkowa czy kapusniak lub zwyczajnie dla gosci.Te trzustki strasznie duzo ograniczaja dieta jest bardzo okrojona jalowa bez smaku.Ale niestety trza tak jesc by nie wywolac boli.

Ostatnio edytowany przez Kasia (2017-04-21 09:10:41)

Offline

#9 2017-04-21 09:22:55

Frost
Administrator
Dołączył: 2016-06-11
Liczba postów: 270
Windows 8.1Chrome 57.0.2987.133

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Tutaj się nie zgodzę:), kiszona kapusta jest na liście produktów dozwolonych. Kapusta poddana kiszeniu traci swoje negatywne (wzdymające) właściwości. Kiszone ogórki również są ok, pod warunkiem, że obrane ze skórki.

Offline

#10 2017-04-21 11:35:42

Kasia
Użytkownik
Dołączył: 2016-10-18
Liczba postów: 129
AndroidChrome 55.0.2883.91

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

A widzisz Frost mojemu mezowi zakazali jest kwasnych rzeczy wiec badz tu madrym jak jedni mowia ze mozna drudzy nie.Poprostu trza samemu sprobowac zjesc i zobaczyc na reakcje.Metoda prob i bledow jedemu zaszkodzi zakazane drugiemu nie.

Offline

#11 2017-04-21 12:47:44

dagami
Użytkownik
Dołączył: 2017-04-13
Liczba postów: 67
Windows 8.1Chrome 57.0.2987.133

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

powiedzcie mi co to znaczy "zaszkodzi"? to oznacza, że będziemy sie po tym czuc źle, czy poprostu trzustka źle to odbierze i zaszkodzi jej to bez żadnych odczuwalnych dla nas objawów? może to głupie pytanie ale sama pogubiłam się w tym wszystkim

Offline

#12 2017-04-21 13:08:11

Frost
Administrator
Dołączył: 2016-06-11
Liczba postów: 270
AndroidChrome 56.0.2924.87

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Cóż, widać mieli swoje powody, dla mnie to sensu nie ma. W każdym razie tak jak mówisz, trzeba sprawdzić samemu. Jedynym uniwersalnym sprawcą złego samopoczucia w PZT jest tłuszcz i alkohol.

Dagami,

Zaszkodzi, czyli po zjedzeniu trzustka zacznie boleć.

W kontekście długoterminowym to w PZT każde jedzenie szkodzi, bo każde jedzenie zwiększa produkcję soku i wysilenie narządu. Ale z tym już nic się nie zrobi.

Offline

#13 2017-04-21 18:10:10

Katies29
Użytkownik
Dołączył: 2016-11-23
Liczba postów: 268
Windows 7Chrome 58.0.3029.81

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Frost, w ostatecznosci mozna wywalic france w cholere [dblpt]) chociaz to bardzo ryzykowne....

Offline

#14 2017-04-21 18:33:57

Olina
Użytkownik
Dołączył: 2017-03-07
Liczba postów: 42
WindowsChrome 57.0.2987.133

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Frost i tu si ez Toba nie zgadza,że tłuszcz i alkohol jest uniwersalnym spradzaczem, czasem jem placki (trochę oddłuszcone na reczniiku ) czy kotlet i wszystko jest ok nic mi nie jest a czsem tylko kawałek bułki z nie taką szynka i rzygam, alkohol hmmmm zachorowałam jak nie piłam a teraz i wina się napiję i drinka czasem tez...  i jest ok a jak przychodzi lato  to choćbym nie wiem co jadła i jaką diete trzymała to i tak żle sie czuję i tak.

Offline

#15 2017-04-21 19:09:02

Kasia
Użytkownik
Dołączył: 2016-10-18
Liczba postów: 129
Windows 7Chrome 57.0.2987.133

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Olina bo tak jest wlasnie .Maz obecnie przebywa w szptalu od niedzieli tylko kroplowki a franca i tak boli dzis zjadl kleik i tez boli.Ciezki zywot z nia beda dalej szukac przyczyny skad takie bole.

Offline

#16 2017-04-22 17:25:13

Monika39
Użytkownik
Dołączył: 2016-11-07
Liczba postów: 230
Windows 7Chrome 57.0.2987.133

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Olina odważna jesteś z tym drinkiem i plackami [dblpt]zdziwiony[dblpt] ja co prawda jem czasem naleśnika na kropli oleju smażonego,ale placki to jednak wsiakają tego tłuszczu,alko nie piję ok pół roku,ale zjadłam kiedyś takie rożki z masą i alko tam jest(zapomniałam),ale one sa pychota!!!!!W sumie też ryzykowałam,bo tłusta masa ...

Offline

#17 2017-04-29 05:32:40

marus130
Użytkownik
Dołączył: 2016-12-16
Liczba postów: 53
WindowsFirefox 53.0

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

ja nie jem smarzonego,nie pije gazowanych napoi;biore kreon,ktory działa na mnie idealnie,pale papierosy jak smok;-),i pije kawe,na szczescie nie powoduja one u mnie dolegliwosci,ostatnio pozwoliłem sobie na pizze z biedry piec serów,i kaszanke (gotowaną),musze wprowadzac trochce nowych potraw bo dwa lata jedzenia w kółko tego samego sie nudzi,czasami odczuwam lekki bol,a raczej ucisk...ale ogólnie jest oki......moze ktos podsunie mi jakies pomysły na potrawy w naszej diecie?.....;-)najwazniejsze....ZERO ALKO;-)

Offline

#18 2017-05-01 14:39:10

Małgonia
Użytkownik
Dołączył: 2016-12-19
Liczba postów: 12
Windows 8Chrome 58.0.3029.81

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Marek,ma Facebooku jest strona ,,Przepisy dla Trzustkowców". Tam na pewno znajdziesz kilka ciekawych podpowiedzi. Polecam

Offline

#19 2017-05-02 10:42:04

Kasia
Użytkownik
Dołączył: 2016-10-18
Liczba postów: 129
Windows 7Chrome 57.0.2987.133

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Pomysłu na potrawy jest wiele .Ja teraz zakupiłam dla męża parowar swietna rzecz mozna naraz gotowac np ziemniaki brokula i piers z kurczaka.Co do potraw jest wiele pomysłow jedyna zasada to zero smazonego tlustego i ostrego takze miesa mozna robic w parowarze lub w rekawie oby tylko tluste nie bylo dodawac ziola .Zupy prawie wszystkie procz ciezkich zup typu grochowka fasolowka .Zreszta kazdy musi sam wyprobowac co mu szkodzi co nie czy beda bole czy nie jeden zareaguje na to drugi na cos innego.Powodzenia w gotowaniu.

Offline

#20 2017-05-04 11:38:46

Olina
Użytkownik
Dołączył: 2017-03-07
Liczba postów: 42
WindowsChrome 57.0.2987.133

Odp: Czemu nie mogę tego jeść!?

Monika czy jestem odwazna hm nie sądzę, nie jem przecież tego codziennie ani w ilościach hurtowych, tylko małe porcje,myślę że nawet przedszkolak je więcej a po tylu latach chorowania po prostu znam swój organizm.Np. wiemże jak zjem całe jajko z majonezem to na bank sie pochoruję.

Offline

Użytkowników czytających ten temat: 0, gości: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB

Darmowe Forum
ochrona1920 - osiedleplatanowe - kp - flota-uni-nerdow - krpg