Przewlekłe zapalenie trzustki - FORUM

Forum stworzone dla osób zmagających się z ostrym i przewlekłym zapaleniem trzustki. Jest to nasze miejsce w sieci, gdzie możemy wymieniać się doświadczeniami, dowiedzieć czegoś o PZT i OZT lub po prostu porozmawiać o swoich problemach.

Nie jesteś zalogowany na forum.

#1 2017-08-16 20:34:51

Bidi
Użytkownik
Dołączył: 2017-08-16
Liczba postów: 10
AndroidChrome 59.0.3071.125

Moje zmagania

Witam. Już od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem rejestracji na forum. Wszystko zaczęło się w 2015 roku kiedy to zaczęły mi dokuczać mega wzdęcia. Zrobiono mi wówczas kolonoskopię, która nic nie wykazała, zbadano amylazę z krwi i moczu- wyniki w normie oraz zbadano kał na resztki pokarmowe- pojedyncze bryłki tłuszczu i pojedyncze ziarna skrobii. Lekarka zasugerowała wówczas, że może to nietolerancja laktozy. Odstawiłam prokukty mleczne i mi przeszło. W krótkim czasie wróciłam do mleka, ale dolegliwości już nie było. Pomyślałam wówczas, że to chwilowa nietolerancja. Żyłam sobie beztrosko, aż do stycznia tego roku kiedy to po zjedzeniu pizzy pojawił się uporczywy ból w nadbrzuszu trwający ok godziny. Ból pojawił się jeszcze dwukrotnie i zawsze związany był z posiłkiem. Wtedy zrobiłam badanie tk jamy brzusznej ze szczególnym uwzględnieniem trzustki, które nic nie wykazało. Zbadałam również cukier- wynik 107. Wtedy to skierowano mnie na krzywą cukrową, która wykazała nietolerancję glukozy. Z całą dokumentacją udałam się do gastrologa, który mnie wyśmiał jak zasugerowałam pzt i powiedział standardowo, że to ibs. Zrobiłam jeszcze eus, który też jest w normie. Generalnie moje objawy teraz to wzdęcia popsiłkowe, przelewania i burczenia w brzuchu, zgaga oraz nieciekawy stolec tj papkowaty w żółtym kolorze. Diagnostycznie się poddałam. Kontroluję tylko cukier i zmieniłam trochę dietę. Odstawiłam całkowicie alkohol gdzie wcześniej lubiałam wypić sobie winko lub piwko. Cały czas boję się że ból powróci. Psychicznie wysiadłam. Cały czas wybiegam w przyszłość. Trochę pomogły antydepresanty. Generalnie nie widzę innej alternatywy prócz pzt. Oto moje zmagania.

Offline

#2 2017-08-16 20:53:22

Yerzyk
Użytkownik
Dołączył: 2016-12-11
Liczba postów: 226
AndroidChrome 59.0.3071.125

Odp: Moje zmagania

Hej BIDI chyba pisaliśmy już na echirurgua?  Więc antydepresanty trochę poprawiły samopoczucie??  Jak u Ciebie z bólem na codzień??  Ja też nie mam siły już chodzić po lekarzach chodź byłem teraz w poniedziałek u kolejnego gastrologa wydałem 160 zł i diagnoza jelito nadwrażliwie.....No cóż kasa w błoto.

Offline

#3 2017-08-16 20:59:01

Bidi
Użytkownik
Dołączył: 2017-08-16
Liczba postów: 10
AndroidChrome 59.0.3071.125

Odp: Moje zmagania

Witaj Yerzyk. Tak antydepresanty sprawiły, że jestem mniej płaczliwa i mogę się na czymkolwiek skupić. Z tymi lekarzami to tak jest. Myślę, że dopóki nie będziemy mieć czegoś w obrazie to nie ma sensu do nich chodzić

Wiadomość dodana po 01 min 04 s:
A bólu obecnie nie mam, tylko te wzdęcia.

Offline

#4 2017-08-17 04:53:54

Monika39
Użytkownik
Dołączył: 2016-11-07
Liczba postów: 230
Windows 7Chrome 60.0.3112.90

Odp: Moje zmagania

No właśnie ....możemy sobie chyba nawet ładnych pare lat poczekać....na którejś stronie e chirurgia pisała dziewczyna,której mama dopiero teraz mając 70-kę dopiero pzt stwierdzili,a ok 30 lat miała ataki bólowe i nic jej nie wychodziło...siostra tej Pani też ma pzt stwierdzone,ale jej nie boli....pewnie to jakaś predyspozycja rodzinna.Ja nie wiem,czemu wierzyć w necie,a czemu nie,ale po co ktoś ma kłamać?Oszaleć idzie!Ja i tak wiem,że mam TO CHOLERNE PZT!:(bez tych ich cudownych tk,eus i innych do d....y sprzętów!Nieźle sobie kieszenie napełniają swoją drogą takimi pacjentami,którzy biegają od jednego do drugiego gabinetu! Elastazy,amylazy...mogą być wysokie,mogą nie być....Szkoda kasy!Lepiej ją wydać na relaks w spa,albo zdrową żywność(o ile tak naprawdę taka jeszcze istnieje),bo za wszystkim kryje się biznes nawet w ekologicznej żywności!!!!!Słuchajcie na zdrowy rozum:jak to mamy i jakiś wynik nam to wreszcie pokaże,to co to zmieni???Nie wdrożą żadnego leczenia,bo tylko dieta i kreon,a to możemy i robimy już:)Chyba lepiej sobie kupić coś ładnego,a faceci np. zbierać na motor,albo lepszy samochód:))))))Miłego dzionka!:)

Offline

#5 2017-08-17 09:45:41

Katies29
Użytkownik
Dołączył: 2016-11-23
Liczba postów: 268
Windows 7Chrome 60.0.3112.90

Odp: Moje zmagania

Bidi, wzdęcia to nie jest objaw specyficzny dla pzt, wogóle bym się tym nie przejmowała, przecież nie masz bóli, nie schudłaś, wzdęcia w tym kraju ma co 2 osoba. Daj spokój trzustce.

Offline

#6 2017-08-17 13:30:26

Bidi
Użytkownik
Dołączył: 2017-08-16
Liczba postów: 10
AndroidChrome 59.0.3071.125

Odp: Moje zmagania

Katies29, ale bóle były tylko w styczniu. A początkowo bóle pojawiają się w postaci epizodów powtarzających się co kilka miesięcy. Poza tym jest już nietolerancja glukozy i tłuszcz w kale, także pzt jak się patrzy.

Offline

#7 2017-08-17 15:56:00

Monika39
Użytkownik
Dołączył: 2016-11-07
Liczba postów: 230
Windows 7Chrome 60.0.3112.101

Odp: Moje zmagania

U Frosta np.na odwrót ataki przychodzą jakby rzadziej pisał....i niektórzy tak mają,że początki gorsze,a później(chyba jak już mniej wydolna trzustka)bóle się mogą zmniejszać,ale cukrzyca i biegunki za to....Pzt nie musi boleć cały czas.Różnie przebiega....Nawet parę lat przerwy wchodzi w grę.Tak miał Frost.Ja tak mam i Kasi tej z naszego forum jak mąż był w szpitalu,to leżał z nim pacjent,który miał 6 lat spokoju,więc się zaczął zapominać i do normalności dietetycznej wrócił....Ja kiedyś też lekarza na usg pytałam i potwierdziła mi Pani doktor,że mogą być takie bezbólowe okresy długo.Mówiła mi,że sama ma kolezankę,która czasami straszne ma bóle,tą trzustkę jej wertowała ona i inni lekarze nic nie wychodziło,a jednak coś się działo,bo chyba jej zabieg jakiś zrobili.Już nie pamiętam,bo to były moje początki z badaniem się pod tym kątem....Jednak wzdęcia są bardzo często występującym objawem niekoniecznie związanym z pzt, a to,że były jakieś bóle w styczniu nie oznacza,że się powtórzą:)Nikt z nas nie wie co będzie jutro,ani zdrowi,ani Ci z pzt:)Nie warto na zapas.

Offline

#8 2017-08-17 16:17:03

Katies29
Użytkownik
Dołączył: 2016-11-23
Liczba postów: 268
AndroidChrome 58.0.3029.83

Odp: Moje zmagania

To ciekawe bo tam na grupie ludzi boli non stop bez przerw... ten z 6 latami spokoju to mial pzt czy atak ozt?

Offline

#9 2017-08-17 16:21:55

Bidi
Użytkownik
Dołączył: 2017-08-16
Liczba postów: 10
AndroidChrome 59.0.3071.125

Odp: Moje zmagania

Moniczko święta racja z tym zamartwianiem na zapas, ale gdyby tak się dało. Niestety ostatnio moje trawienie wymaga wiele do życzenia. Poposiłkowa ciężkość, wzdęcia i duża ilość gazów. Mam dość. Jedzenie nie przynosi mi już radości, bo ciągle się zastanawiam czy coś przypadkiem znów mi nie zaszkodzi. Jak do tego dojdą jeszcze bóle to nie wiem jak to zniosę. Poza tym bardzo się boję niedożywienia i wyniszczenia organizmu co jest związane z pzt. Bez przerwy o tym myślę i stało się to już chyba moją obsesją. Boję się że choroba wykluczy mnie z życia rodzinnego, że w niczym nie będę zdolna pomóc moim dzieciom. Ah, musiałam to z siebie wyrzucić

Offline

#10 2017-08-17 17:27:17

Monika39
Użytkownik
Dołączył: 2016-11-07
Liczba postów: 230
Windows 7Chrome 60.0.3112.101

Odp: Moje zmagania

Katies :Zdaję się,że miał stwierdzone pzt,wcześniej miał ataki już ozt,ale pewna nie jestem...Moim zdaniem,jeżeli nawet ozt powtarza się 3-ci,4-ty raz to i tak coś sie dzieje...chyba,że kamica żółciowa,ale wtedy jak najszybciej usuwają woreczek i po kłopocie.Tak naprawdę nie wiadomo,czy ataki ozt są objawem pzt,czy powtarzalność ataków(kolejne zapalenia )doprowadają po jakimś czasie do pzt...Bardzo często w opisie pzt napisane jest,że pierwsze objawy często są bagatelizowane,szybko mijają i nie są upierdliwe,więc pacjent szybko zapomina o sprawie:(co jest jednak wielkim błędem:(Ja sama czasem miałam ściskania w mostku i myślałam,że kręgosłup krzywy,że anemia(mniej krwi dociera do narządów).To choroba o różnych obliczach. Bidi ja rozumiem Cię bardzo dobrze:)Sama mam takie myśli,o dzieci najbardziej się martwię:(Jutro mój mąż na 3 tyg na rehabilitację jedzie-wiesz jakiego mam stresa!?Ale musisz sobie mówić nie boli i nie będzie nigdy!:)Trzymam dietę,nie piję i będzie dobrze!!!Jak Cię zaboli to się ewentualnie pomartwisz i tez sobie powiesz:boli,ale przejdzie:)!Wiesz ilu ludzi żyje z bólem od lat?Ciężko,ale żyją!A Ty masz dla kogo!Pamiętaj!Nawet jak bywa żle,trzeba wierzyć,że kiedyś będzie lepiej i będzie.Życie takie jest.Raz leje,raz wieje,a czasem swieci słońce!Tracisz chwile bez bólu na myślenie,co będzie kiedyś,a to co teraz nie wróci Bidi....Jeśli to są tylko chwile bez bólu i cierpienia trzeba je chwytać...Wierz mi,w trakcie bólu różne rzeczy do głowy przychodzą,ale tylko na chwilę,bo muszę dalej dać radę dla dzieci.Dla lepszych dni:)

Wiadomość dodana po 07 min 20 s:
A teraz jeszcze ciekawostka,ze moje dziewczyny coraz częściej boli brzuch szczególnie jedną i po posiłkach większych musi do toalety:(,mówi,że ją ściska i pokazuje środkowy pas nad pępkiem....kiedyś coś,że jakby plecy,czy nerka ją bolała....ogólnie ma apetyt,chudziutka to nie jest,ale jak będzie się powtarzać to muszę jej usg zrobić....ja już nad jakimiś robakami zaczynam myśleć....

Wiadomość dodana po 16 min 56 s:
Bidi jeszcze apropos wzdęc w latach szkolnych,kiedy  o alko jeszcze nawet nie myślałam miałam takie wzdęcia szczególnie jak długo siedziałam bez ruchu np. na lekcjach,że po przyjsciu do domu sciągałam wszystko co cisnęło w pasie i musiałam poleżeć pół godz masując brzuch,aż wszystko "uleciało"z jelit.A wtedy raczej i wątroba i trzustka zniszczone nie były???Chyba wtedy miałam gorsze niż teraz co bardzo dziwne.....Więc widzisz ,że to nic nie znaczy:)Teraz czasem mam mdłości,albo brzuch szczególnie po warzywach owocach wzdęty,ale po dużej ilości błonnika to normalne.No może mdłości to nie...

Offline

#11 2017-08-18 06:44:51

Katies29
Użytkownik
Dołączył: 2016-11-23
Liczba postów: 268
AndroidChrome 58.0.3029.83

Odp: Moje zmagania

A ja nie trzymam diety jakos specjalnie i martwi mnie to, ze moze powinnam jednak?

Offline

#12 2017-08-18 14:37:03

Bidi
Użytkownik
Dołączył: 2017-08-16
Liczba postów: 10
AndroidChrome 59.0.3071.125

Odp: Moje zmagania

Katies a jak nie trzymasz diety to nie masz objawów niestrawności?

Offline

#13 2017-08-18 20:17:32

Katies29
Użytkownik
Dołączył: 2016-11-23
Liczba postów: 268
AndroidChrome 58.0.3029.83

Odp: Moje zmagania

Bidi nie, u mnie nie ma wiekszego znaczenia co zjem czasem zle mi po zupce a po frytkach czuje sie zupelnie ok [dblpt])

Offline

Użytkowników czytających ten temat: 0, gości: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB

Darmowe Forum
chacharypylife - krpg - flota-uni-nerdow - zrzutkamario - kp